|
Relacja z 10. spotkania ŁFSW |
|
Saturday, 18 April 2009 11:18 |
|
10. SPOTKANIE ŁFSW Data: 18.04.2009 Śmiech to zdrowie ... To spotkanie było wyjątkowo wesołe a dlaczego takie było powiem pod koniec relacji (chwyt na przeczytanie całego tekstu :p). Zaczęliśmy spotkanie trochę później niż zawsze bo o 15 i chyba zostanie tak na zawsze. Zebraliśmy ekipę i udaliśmy się do sali 313. To spotkanie wyjątkowo obrodziło, bo pojawiło się aż 20 człowieków to jest o 8 ludziów więcej niż na ostatnim spotkaniu, to aż strach pomyśleć co będzie przy 15 spotkaniu jak by taka tendencja wzrostowa się utrzymała ... gdzie byśmy się pomieścili ?!. Ale nie ma co tak daleko odlatywać, skupmy się na dziesiątym spotkaniu. Jubileuszowe spotkanie rozpoczęliśmy od prelekcji Szwagra na temat X wingow. Osoby marzące o zostaniu pilotami były wniebowzięte . Prelekcje skupiała się na grupie Rouge Squadron. Bardzo duża cześć prezentacji była poświęcona Wedge Antillesowi. Ja dowiedziałem się ze w jego postać wcielił się Denis Lawson czyli wujek Evana Mc Gregora. Bardzo tez mnie zaciekawiły gry poświęcone tematowi takie jak Star Wars: Rogue Squadron, Star Wars Rogue Leader: Rogue Squadron II i Star Wars Rogue Squadron III: Rebel Strike ... chyba czas zakupic Game Cuba i N64 aby zagrać w te gry. Po Wingach nadszedł czas na sprawy ściśle klubowe. I tak od 1 Lipca zaczynamy zbierać składki ( 5 zł za 3 miesiące) które przeznaczone będą na wydatki fanklubowe (Nagrody, naszywki i inne). Przyjmuję wpłaty od chętnych nawet na najbliższym spotkaniu. Były tez wstępne rozmowy na temat Fan filmu czyli trzeba wymyślić i napisać Scenariusz, poszukać obsady, przygotować całą TECHNIKĘ i zaczynamy kręcić pornola fanfilm. W miedzy czasie przybyli goście z Ameryki Warszawy i odbyły się ściśle tajne (Top Secret) rozmowy na temat Polconu o których nie mogę nic powiedzieć bo obowiązuję mnie przysięga o wdzięcznej nazwie "Ewoki trącą kupą" ... nie chcecie wiedzieć jakie są konsekwencje za złamanie jej. Gdy wróciliśmy z posiedzenia polconowskiego odbyła się najzabawniejsza cześć spotkania a mianowicie Quiz Rona. Pytania były delikatnie mówiąc trudne (Oczywiście dla osoby z tak ogromna wiedza czyli dla Roana mieściły się one w kategorii "Przyjazne") Normalką był następujący ciąg: pytanie Roana, odpowiedz Katarna i tak chyba z piec razy ... już przywykliśmy. Co jakiś czas padała odpowiedz Droida cytuje "czy to chodzi o tego co miał loda na czole?" Natomiast ja najbardziej zapamiętałem pytanie "Kto z delegacji przybyłej do Bossa Nassa z Amidalą nie uklęknął za jej przykładem? odpowiedz R2-D2. Quiz oczywiście wygrał Katarn ale ze przygotowywał quiz ostatnio to następny quiz przygotowywuje Sergiusz którzy zajął 2 miejsce. Gratuluje. Następnie jak co spotkanie odbyły się grupowe zajęcia w dzierganiu na drutach szalików na Euro 2012 oraz dla tych ambitniejszych Kurs budowania stadionów narodowych prowadzony przez Chińczyków ... czyli jednym słowem normalka. Pozdrawiam i zapraszam na następne spotkanie.
 To ten z lodem na czole
GoldenRaf
|