Najbliższe Wydarzenia: 

Meeting rocznicowy : 30lecie Powortu Jedi

Data: 26.05.2012, Łódzki Dom Kultury, ul. Traugutta 18,  godz. 15:00, sala 313. 

Relacja z internetowej sesji RPG ExKaisera
Monday, 01 August 2011 21:54

ZAPIS SESJI RPG EXKAISERA NA SHOUTBOXIE ŁFSW

Data: 01.08.2011 (od ok. 21:37 do ok. 22:40)

Udział wzięli: ExKaiser (mistrz gry) , Codix , Katarn  

Niektóre posty zostały usunięte, niektóre zedytowane, a inne przestawione miejscami, żeby lepiej się wszystko komponowało.

 

Exkaiser: generalnie, CodiX szkoliłeś się w świątyni Jedi na Coruscant. Dwa tygodnie temu wysłano cię na pozornie prostą misję

Exkaiser: Ty i twój mistrz mieliście stłumić niewielkie zamieszki na planecie Muunilist

Exkaiser: Niestety misja nie okazała się taka prosta i twój mistrz stracił życie, a ty cały swój sprzęt, oprócz miecza świetlnego, którego szczątki walają się u ciebie w plecaku/torbie'kieszeni/skarpetce

Exkaiser: jakimś cudem udało ci się załatwić transport na Coruscant

Exkaiser: aha, na Muunilist poznałeś Shistavaneńskiego gitarzystę

KatarnLFSW: Na targu rybnym.

Exkaiser: teraz lecicie razem już drugi dzień rozsypującym się statkiem pasażerskim

Exkaiser: to tyle wstępu

Exkaiser: psychiczne przygotowanie na sesję i lecicie

CodiX: szczątki miecza? czyli jestem bezbronny, jesli nie licząc padawańskiego władania Mocą?

Exkaiser: Exactly ;]

Exkaiser: lecimy

Exkaiser: z sesją

KatarnLFSW: YAAAHHHH- rozciągam się wygodnie na leżance, powoli wybudzając się z drzemki.

KatarnLFSW: - To mógłbyś jeszcze raz powtórzyć dokąd lecimy, kolego ?

Exkaiser: Nagle całym statkiem wstrząsa mocne szarpnięcie

Exkaiser: Wydostajecie się z tunelu nadprzestrzennego

Exkaiser: za iluminatorami widzicie latające pociski energetyczne

Exkaiser: co chwile statkiem wstrząsają eksplozje

KatarnLFSW: - Ty, jakie kolory. Odloty jak po igiełkach śmierci - zachwycam się spektaklem za iluminatorem.

KatarnLFSW: - A propos igiełek, chcesz się sztachnąć ?

KatarnLFSW: Proponuję grzecznie koledze.

Exkaiser: Włączają się syreny alarmowe

CodiX: - O nie, KOLEJNA bitwa kosmiczna?

Exkaiser: po dosłownie paru sekundach syreny cichną

Exkaiser: niedługo potem przestają padać strzały

Exkaiser: nastaje cisza...

KatarnLFSW: - Co już koniec ? - posępnieje

Exkaiser: Wtem jedne z drzwi do "przedziału" pasażerskiego wybuchaja

KatarnLFSW: - Co to właściwie za planeta, ... - zastanawiam się chwilę, próbując przywołać z pamięci imię towarzysza - ... ty tam.

Exkaiser: z kłębów dymu wyłania się wysoki umięśniony mężczyzna z protezą lewego ramienia

CodiX: CodiX, padawan CodiX

KatarnLFSW: - Miło poznać - wyciągam dłoń - Jeav jestem.

CodiX: - stój! kim jestes i dlaczego wtargnales na ten statek bez zaproszenia?

CodiX: <do tego z proteza>

Exkaiser: odgarnia niesforne kosmyki opadające na czoło z ciasnego kucyka

KatarnLFSW: Wyciągam quetarrę i chwytam za gryf jak maczugę.

Exkaiser: spogląda

Exkaiser: na CodiXa

Exkaiser: olewając przy okazji Jeava

KatarnLFSW: - Ej, drągal, tu jestem - zwracam jego uwagę.

Exkaiser: podchodzi do CodiXa i spogląda na niego z pogardą

Exkaiser: olewając Jeava

KatarnLFSW: - Noż...

Exkaiser: nagle oznajmia grubym głosem:

Exkaiser: -Na tym statku znajduje się Jedi!!!

KatarnLFSW: Zdzielam go po głowię quetarrą. Z całej siły.

Exkaiser: unika wymierzająci ci cios w brzuch protezą

CodiX: zaczynam gromadzić w sobie Moc

CodiX: "zbliżają się kłopoty" myślę

Exkaiser: -Niech się ujawni albo zacznę po kolei zabijać pasażerów!!- kontynuuje- zaczniemy od tego kundelka

KatarnLFSW: - Za kundelka to ci...

Exkaiser: Katarnie, padasz na ziemię choć jesteś przytomny, quetarra wypada ci z rąk

CodiX: przygotowuję się dyskretnie do posłania małą falą Mocy nieproszonego gościa z powrotem za drzwi

KatarnLFSW: - Wyciągam zza pazuchy strzykawkę z igiełkami śmierci.

Exkaiser: Pan "niechciany" celuje w Jaeva ze swojego dwulufowego blastera

CodiX: i niepodziewanie uwalniam nagromadzoną Moc

Exkaiser: - Jedi nie lubią śmierci co?!

KatarnLFSW: - YYY - uśmiecham się - może to omówimy ?

Exkaiser: Fala uderzeniowa popycha mężczyznę o pare kroków w tył, w stronę rozwalonych grodzi

KatarnLFSW: Rzucam w niego strzykawką.

Exkaiser: -TO TY!!!- strzela

Exkaiser: po kolei!!!!!!!!!!!!!!!!

Exkaiser: strzela w CodiXa

CodiX: "ech, dlaczego nie skupialem sie bardziej na treningach mocy w swiatyni..." - mysle przerazony

CodiX: unik!

Exkaiser: rozrzut jest na tyle potężny, że zabija kilku pasażerów siedzących obok

CodiX: pozwalam Mocy prowadzic mnie aby omijac strzaly

Exkaiser: nie trafia cię

Exkaiser: Kolejny strzał

Exkaiser: chybiony

Exkaiser: nagle słychać potężny zgrzyt metalu i ryk kolejnej eksplozji

CodiX: skupiam sie na stopie nieznajomego i staram sie go przerocic za pomoca kolejnego pchniecia Mocy

Exkaiser: Pirat rozgląda się po pokładzie po czym drze się na całe gardło do komunikatora:

CodiX: - musimy uciekac! - krzycze do towarzysza

Exkaiser: -DERE...- fala udeżeniowa tym razem go przewraca

CodiX: - szybko! wiejemy!

KatarnLFSW: - Nie musisz mi dwa razy mówić, Codziu ! W długą !

CodiX:  :)

Exkaiser: statek przechyla się niebezpiecznie na bok

KatarnLFSW: Biegnę na czworaka.

KatarnLFSW: I macham ogonkiem.

Exkaiser: później trochę w lewo i na przednim iluminatorze widać pewien leśny księżyc

CodiX: chwytam sie scian, kabli, cokolwiek byle isc, nie upasc

Exkaiser: (Zaraz wracam)

CodiX: (uff robi sie goraco)

KatarnLFSW: (puff jak gorąco, uff jak gorąco :) )

CodiX:  :D

KatarnLFSW: ( Może to był twój zaginiony brat bliźniak, która pała zemstą ;) ?)

CodiX: albo mój ojciec :p . W SW zabijanie się jest rodzinne :p

Exkaiser: jestem

Exkaiser: ten pan wygląda tak:

Exkaiser: http://vicmackey.trakt.tv/images/episodes/344-1-5-218.jpg  

Exkaiser: ten po lewej

KatarnLFSW:  :)

KatarnLFSW: Pan porywacz.

Exkaiser: Exactly

CodiX: okej

Exkaiser: czekajcie jeszcze chwile

CodiX: (z/w muszę psa wyprowadzić)

Exkaiser: http://img508.imageshack.us/img508/9213/plan1f.png  

Exkaiser: tak wygląda to pomieszczenie

Exkaiser: to niebieskie to iluminatory

Exkaiser: kwadraty to siedzenia

Exkaiser: czerwone kwadraty to siedzenia z zabitymi pasażerami

Exkaiser: A to miejsce gdzie siedział Jaev

Exkaiser: B to miejsce gdzie siedział CodiX

Exkaiser: to na dole to grodzie

Exkaiser: rozwalone

KatarnLFSW: Kieruję się w kierunku zgodnym ze znakami ewakuacyjnymi.

Exkaiser: czekamy na codixa

KatarnLFSW: By ewakuować się poprzez wyjście ewakuacyjne.

KatarnLFSW: OK

CodiX: jestem

CodiX: (przez wyjście ewakuacyjne do... ? >

KatarnLFSW: (Ewakuacyjnych podów ?)

KatarnLFSW: Dobrze, skoro już jesteśmy:

Exkaiser: CodiX- udaje ci się

Exkaiser: Katarn - tobie też

CodiX: <ale co sie udaje? >

CodiX: :p

KatarnLFSW: (Już uciekliśmy ?)

Exkaiser: mijacie lekko nieprzytomnego pirata i wychodzicie z tego pomieszczenia

Exkaiser: prowadzą was schodzy prosto w dół

KatarnLFSW: Naprzód więc !

Exkaiser: na końcu dwa wyjścia, jedno oznaczone znakami ewakuacyjnymi

CodiX: po sławę! ;)

Exkaiser: w statku zaczyna się dymić

CodiX: najwyższy czas opuścić tą łajbę

KatarnLFSW: - Wskakuj - krzyczę do kolegi

KatarnLFSW: Nadstawiam mu swoje plecy i znacząco na nie spoglądam.

KatarnLFSW: - Tylko uważaj na quetarrę !

CodiX: - w porządku - odpowiadam, i ostrożnie zajmuję miejsce w kapsule ratunkowej

KatarnLFSW: (Czekaj, to już wyjście ?)

Exkaiser: dostajecie się do pomieszczenia z kapsułami ewakuacyjnymi

CodiX: (a, moment, moze za bardzo przyspieszylem ;) )

Exkaiser: o dziwo tłoku nie ma ale zostały raptem dwie kapsuły

KatarnLFSW: - Którą bierzemy ? - pytam CodiXa.

CodiX: sprawdzam, czy sa jedno czy dwuosobowe

CodiX: - tą z prawej?

Exkaiser: Spokojnie kilka osób wejdzie

KatarnLFSW: - A jeśli jest uszkodzona ?

CodiX: - hmm a da się to jakoś szybko sprawdzić?

Exkaiser: wyglądają na całkiem w porządku

CodiX: - nie wiem, czy potrafiłbym diagnozowac uszkodzenia poprzez Moc

Exkaiser: za plecami słyszycie krzyki i tupot kilkudziesięciu par stóp

CodiX: - zaryzykujemy?

KatarnLFSW: - A co tam !

KatarnLFSW: - Do środka, Codziu.

KatarnLFSW: Rzucam się na siedzienie.

Exkaiser: siedzicie

KatarnLFSW: Quetarrę trzymam czule przy boku.

Exkaiser: wszystkie przestarzałe ekrany włączają się, a autopilot ustawia na najbliższy księżyc

Exkaiser: Bogden 3

CodiX: - sięgam poprzez Moc, aby sprawdzić, jak tam nasz prześladowca

Exkaiser: jest zdezorientowany

Exkaiser: tylko tyle wiesz

CodiX: ale nie goni nas? nie biegnie do kapsuł?

CodiX: okej

Exkaiser: tłum wdziera się do pomieszczenia z katapultami

Exkaiser: teraz albo nigdy

KatarnLFSW: - Ja nacisnę, Ja !

KatarnLFSW: Wbijam pięścią przycisk startu.

CodiX: - hmm moglibysmy jeszcze kogos zabrac...

Exkaiser: zamykają się grodzie

CodiX: - mój mistrz by tak zrobil... na pewno

Exkaiser: puszczają uchwyty

Exkaiser: i włączają się silniki

KatarnLFSW: (A to nie byli piraci ?)

Exkaiser: po chwili ruszacie wstrzasani turbulencjami

Exkaiser: niet

Exkaiser: to byli zwykli wystraszeni pasażerowie

KatarnLFSW: Chcem dark sajd point więc !

Exkaiser: Kapsuła rusza w kierunku Bogden 3

Exkaiser: i na tym koniec

 

Z shoutboxa skopiował (post po poście, straszna z tym mordęga): ExKaiser

 

Sonda

Jakie przedstawienie ŁFSW będzie grało za rok?
 

Z życia ŁFSW

Nelani: "Crystal is the crystal of the crystal"

- I wszystko jasne

Shoutbox

Terminarz spotkań

     61. Spotkanie ŁFSW  -  5.05.2012

  XI Łódzki Port Gier    -  25-27.05.2012